Na gg w pracy:
Ona: ze mnie się dzisiaj śmiali bo im opowiedziałam o filmie pt "lodówka od środka"
Ja: yyy??/
Ona: kupiliśmy lodówkę z fotokomórką i coś tam było skopane i miałam przeczucie że jak się zamyka drzwi to w środku i tak nie gaśnie światło. i tak mnie to dręczyło, że wzięłam wsadziłam telefon do środka i nagrałam krótki film po zamknięciu lodówki. i co? i oczywiście że nie gasło…