movie maker 2007-02-02 16:23:07

Wracamy z Egiptu, ja usiłuję sfilmować lądowanie w Warszawie naszym wspaniaym aparatem przez maleńkie okienko - tak by złapać jeszcze kawałek skrzydla.
Mój mąż: - kicia, ale nie filmuj w pionie, co?
ja: no ale dlaczego?? Przecież tak będę mieć ładniejszy kadr...

mąż postanowił nie komentować poczynań blondynki;) Chyba nie zrobię kariery w wielkiej kinematografii;)

skomentuj (2)

damskie/męskie 2006-03-25 19:07:48

Ostatnio jesteśmy na etapie przygotowań do ślubu, no i to prowadzi nieraz do drobnch nieporozumień jak np.

1. on: pokazywalem Marcinowi tytanica.. powiedział, że wypas konkretny.
ja: serio podobały mu się obrączki?:) No widzisz, mówiłam, że są super!:)
on: yyyy,, ja mówiłem o laptopie.

2. czytamy maila od dziewczyny, od której zamierzam odkupić suknię: ...w biuscie 85 cm, w pasie 65, a w bidrach 92 cm, ale da się poszerzyć do 95/96..." on: Ciężkie myśliwce????
tiaaa po czym poznać, że facet gra w ogame?/;)

3. Stoimy w salonie gsm, czasami, kiedy nie mozemy rozmawiac, piszemy sobe smsa - i daemy 2 osobie do przeczytania, on - widzę klepie w klawaiture, odchylając się lekko w moją stronę: Poderwij m... czytam, i już zaczynam się lkko uśmiechać, szykuje nam się romantyczny wieczor.. po czym czytam dalej.. m.oją flotę w razie czego..

Jak wyżej:)
lam bułki ze sphinxa do torebki - ale kochanie, nie będzie ci wstyd za mnie?/ bo ja je tak lubię;)

skomentuj (0)

z cyklu - nie tylko ja... 2006-01-04 15:58:11

Na gg w pracy:
Ona: ze mnie się dzisiaj śmiali bo im opowiedziałam o filmie pt "lodówka od środka"
Ja: yyy??/
Ona: kupiliśmy lodówkę z fotokomórką i coś tam było skopane i miałam przeczucie że jak się zamyka drzwi to w środku i tak nie gaśnie światło. i tak mnie to dręczyło, że wzięłam wsadziłam telefon do środka i nagrałam krótki film po zamknięciu lodówki. i co? i oczywiście że nie gasło…

skomentuj (0)

i bądx tu człowieku szczery;) 2005-12-19 15:48:02

rozmowa na temat ślubu i świadków:
narzeczony nei che isę zgodzić na 2 świadków - mężczyzn, ja na dwie świadkowe..
on: no ale dlaczego? dlaczego eni chesz się zgodzić na dwie kobiety??
ja: NIE i koniec!
on: no ale dlaczego, wytłumacz mi to racjonalnie.
ja: bo na na zdjęciach będzie to brzydko wyglądać - jak alfons ze swoim haremem..
on.. (chwila ciszy, wybuch głośnego śmeichu) niee, to nie możliwe, nawet Ty czegoś takiego byś nie wymyśliła:))

skomentuj (1)

woman`s talk 2005-11-23 14:20:58

opis na gg" niech mi ktoś zdejmie buty, latam"
ja: o widzie miśka, ze masz to co ja:)
ona: no w chuj roboty..
ona: sorry, że tak przeklinam od rana..
ja: luz, ja chciałam napisać " o widze, że tak jak ja masz roboty od zajebania?" ale postanowiłam zaczać delikatniej..

skomentuj (3)

między nami kobietami. 2005-11-23 12:12:30

dawno nic - dziś z cyklu "na zakładzie":
- dzień dobry tu PO z XYZ, czy mogę prosić o sygnał faksu?
-z kim?
- czy SYGNAŁ FAKSU mogę prosić?
- aa sygnał faksu.. eee yyy nie, ja absolutnie nie mogę, nie mam uprawień, mąż jak wróci to pani to zrobi....

dyskryminacja, czy nieznajomość tematu?;)

skomentuj (0)

starość, nie radość;) 2005-09-28 11:53:17

narzeczony nigdy nie zajmował isę tak zwanym space atrtem, ale jadnak wczoraj - chyab pod wpływem ogame i seriali sci-fi (tak to się pisze??)zabrał się za tworzenia planety...
Leżymy w łóżku, grubo po północy, ja wybudzona ze snu trochę
on: ale mi wyszła ładna planetka...
po 3 wyjątkowo oburzonym "COOO???!!!" z mojej strony i jego przerażeniu w oczach, zrozumiałam, że to problemy ze słuchem chyba, i nie chodziło bynajmniej o żadną brunetkę;)

skomentuj (0)

Księga Gości
neurotyczki
fal
niu